LARMO

Różne oblicza

Choć z samą nazwą LARMO zetknąłem się stosunkowo niedawno, bo kilkanaście miesięcy temu, to jak się okazało, stoi za nią osoba odpowiedzialna wcześniej za znany i poważany w industrialno-elektronicznym świecie projekt C.H. District. Na dodatek Mirosław Matyasik – bo o nim mowa, od niedawna zasilił również szeregi eksperymentalnych wywrotowców z Thaw.…

Continue Reading →

SUCCUMB

Odświeżające doświadczenie

O istnieniu Succumb dowiedziałem się dzięki udziałowi w europejskiej trasie Ulthar. I nie ma co ukrywać, ta dziwaczna mieszanka death metalu, black metalu, hard core’a i grindu zatopiona w absolutnie obłąkanych wokalach robi wrażenie. Umówienie się na rozmowę zajęło nam dosłownie pięć minut i dwa maile. Po poznańskim koncercie zasiedliśmy z gitarzystą Derekiem do pogaduszek, a po chwili dołączyła do nas wokalistka Cheri, która choć z początku stwierdziła, że nie jest w nastroju na wypowiadanie się, to z czasem coraz bardziej dołączała do naszej konwersacji, uważnie się jej przysłuchując.…

Continue Reading →

NAILS

Powrót do gry

Skłamałbym mówiąc, że od zawsze byłem fanboyem Nails. Wiedziałem, że na płytach spuszczają bezkompromisowy wpierdol i gdy potrzebuję takiego strzała to zarzucam debiucik. Kiedy po ośmioletniej przerwie pojawiła się zapowiedź nowego materiału postanowiłem porozmawiać na tę okoliczność z Toddem Jonesem. Ten jednak stwierdził, iż ma wywalone na inne media, niż kilka z głównego nurtu.…

Continue Reading →

FYEAR

Dźwiękowe trajektorie

Z albumami debiutanckimi zazwyczaj jest ten problem, że brakuje punktu odniesienia. W przypadku Fyear całe szczęście było zupełnie inaczej. Tematów do rozmowy dostarczała wielowątkowa struktura zespołu i komponenty na niego się składające. Nazbierało się ich tyle, że kilka wątków zostało pominiętych, żeby nie zagrzebać się w analitycznych rozmyśleniach. A po drugie, dzięki Fyear miałem okazję ponownie porozmawiać ze znanymi z łamów FollowTheSound Jasonem Sharpem oraz Kaie Kellough – fundamentami projektu.…

Continue Reading →

ERIKA ANGELL

Niepewność i ulga

The Obsession With Her Voice. Trudno o bardziej bezpośredni tytuł, ale i dobitną w kontekście tego albumu deklarację. Erika Angell jest świadoma możliwości swojego głosu, a na solowym debiucie płytowym korzysta z niego w pełnej krasie. W efekcie jednak zamiast prezentacji feerii technicznych możliwości zabiera słuchacza w podróż, w której to głos jest przewodnikiem, a muzyka uzupełnieniem. …

Continue Reading →

ALESSANDRO “ASSO” STEFANA

Proste melodie

Mógłbym zacząć od listy znanych i poważanych wykonawców, z którymi występował i nagrywał Alessandro Asso Stefana, ale część z nich pojawia się w niniejszym tekście. Zamiast tego niech przemówi muzyka, którą mój dzisiejszy rozmówca komponuje, wykonuje, produkuje oraz nią oddycha. Po siedemnastu latach od wydania debiutanckiego, solowego albumu Poste E Telegrafi powrócił z drugim krążkiem zatytułowanym po prostu Alessandro Asso Stefana, a wydanym przez Ipecac Recordings.…

Continue Reading →

INTER ARMA

Morze możliwości

Z jednej strony nazwa Inter Arma nie była mi obca, z drugiej traktowałem ten zespół bardzo po macoszemu, jest bo jest, coś nagrywa, czasem czegoś posłuchałem, nic ponadto. Podobnie miałem z pierwszą zapowiedzią New Heaven w postaci Concrete Cliffs, dopiero gdy Frank z Petting Zoo Propaganda podesłał całość z braku laku oraz z nadmiaru wolnego czasu posłuchałem i zdmuchnęło mi czapkę z głowy.…

Continue Reading →

SPECTRAL VOICE

Złudzenie indywidualności

Spectral Voice w mojej świadomości funkcjonował jako projekt tych kolesi z Blood Incantation. Narrację zmieniłem po długotrwałym obcowaniu z najnowszym dziełem zespołu Sparagmos. Albumem tak ciemnym, gęstym i transowym, jak tylko można sobie wyobrazić. Przerażające piękno. Najczarniejsza z czerni. Najgłębsza z głębi. Rytuał zaklęty w śmierci, do której drogą jest opatrzność.…

Continue Reading →

IHSAHN

Świadomość własnej niewiedzy

Z czysto fanowskiego punktu widzenia ta rozmowa jest z kategorii spełniania nastoletnich marzeń. W macierzystym zespole Ihsahna, którego nazwa poniżej pojawiła się raptem raz, zasłuchiwałem się namiętnie, gdyż nawet jak na prawidła czarnej sztuki było w niej coś magicznego, romantycznego oraz filozoficznego. A w działalności solowej nie tylko te elementy rozwinął, ale też przeszedł dużą stylistyczną ewolucję, honorując, a nie grzebiąc swoje dziedzictwo, czego dowodem jest najnowsze, imienne dwupłytowe wydawnictwo.…

Continue Reading →

SUFFOCATION

Wszystko ulega przemianie

Suffocation to legenda gatunku. Wbrew tytułowi poniższej rozmowy, zespół do bólu konsekwentny, który nigdy nie zstąpił z obranej na początku działalności ścieżki. Ich znakiem rozpoznawczym jest techniczny, brutalny, okraszany miażdżącymi, bujającymi zwolnieniami nowojorski death metal. Perypetie związane z tą rozmową mogłyby zastąpić poniższy tekst. Nie wierzyłem, iż finalnie dojdzie do skutku dopóki po drugiej stronie kamery nie pojawił się przesympatyczny Derek Boyer, obchodzący w tym roku dwudziestą rocznicę pożycia z zespołem.…

Continue Reading →