ARTUR RUMIŃSKI

Spokój i szczęście

Artur Rumiński to człowiek instytucja, najpierw na scenie metalowej, a od pewnego czasu również i eksperymentalnej, choć jak się okazuje oba te światy wzajemnie przecinają się od lat. Artur jest też moim serdecznym kolegą, z którym rozmowa za każdym razem jest niesamowitym doświadczeniem.

Rozmyślając wczoraj nad naszą rozmową dotarło do mnie, że przeszedłeś jako muzyk, zapewne jako człowiek również, spektakularną drogę, od gitarzysty w hardcore’owym nowojorskim zespole po gitarzystę międzygatunkowego.

Continue Reading →

HOSTIA

Oczywisty manifest

Pierwszy kontakt z Hostią, przy okazji debiutanckiego albumu, miałem dość kłopotliwy, a to za sprawą szufladkowania zespołu, jako grindcore’owego, co najzwyczajniej w świecie było mylące. Z drugiej strony, frapowała warstwa wizualna. Można rzec, złapałem się na marketingowe haczyki w postaci nietuzinkowych wzorów koszulek, czy gadżetów dołączanych do płyt, np.…

Continue Reading →

LARMO

Różne oblicza

Choć z samą nazwą LARMO zetknąłem się stosunkowo niedawno, bo kilkanaście miesięcy temu, to jak się okazało, stoi za nią osoba odpowiedzialna wcześniej za znany i poważany w industrialno-elektronicznym świecie projekt C.H. District. Na dodatek Mirosław Matyasik – bo o nim mowa, od niedawna zasilił również szeregi eksperymentalnych wywrotowców z Thaw.…

Continue Reading →