Katalizator finalnej emocji
Noise był gatunkiem, który na swój sposób zdefiniował moje myślenie o muzyce. Brutalna, ciężka, agresywna fala dźwięku, przelewająca się przez słuchawki lub głośniki nie pozwalała pozostać biernym. W kolejnych latach niespecjalnie śledziłem rozwój ten sceny, choć od pewnego czasu z ciekawością penetruję ten obszar dźwiękowej zagłady z przeświadczeniem, że dzieje się dobrze, a muzyka nie straciła nic ze swojej ekstremy.…
